08/12/2020
No elo moi kochani,
przed wami mikro opowieść o przygotowaniach i oczekiwaniu, ale przede wszystkim o wielkiej miłości młodych ludzi.
W rolach głównych Michalina i Sławek.
Na tych zdjęciach tego nie widać, bo Sławek dobrze się maskował. Jednak co chwilę było z jego ust słychać, że jest ostro zestresowany. Wszędzie chodził z butelką wody i nerwowo popijał. Chyba nie było tak źle, co Sławek? XD
Jak przyjechałem do Michaliny to sytuacja wyglądała zupełnie odwrotnie. Pełen luz, dziewczyny powoli się przygotowywały, muzyczka sobie leciała. Zero stresu.
Nareszcie, przyjechał Sławek. Przed wejściem wziął jeszcze solidnego łyka wody. (zdjęcie w komentarzu XD)
Michalina wyglądała cudownie, piękna suknia z pięknym wiankiem na głowie. Ale ten nasz Sławek ma szczęście. Całus na powitanie, kwiatki wręczone i można zaczynać błogosławieństwo.
Jedziemy do kościoła, wszechmogący był tego dnia bardzo spoko, dał nam super światło. Na samą uroczystość jak i na SPEKTAKULARNE wyjście z kościoła.
Po kościele czeka nas mniej formalna część tego dnia, czyli imprezka. Witanie chlebem i solą, wiadomo, klasyka gatunku. Pierwszy taniec w gęstej jak biała smoła chmurze. Fajnie to wyglądało muszę przyznać.
A co się działo na imprezie, to zostaje na imprezie. No chyba, że S*M podzielą się zdjęciami.
Sala to piękna Kiszukówka
DJ to piękny (i zdolny) DJ Michał Dąbrowski
Dzięki, że mogłem być tego dnia z wami. Bawiłem się super.
pozdrówki :***