22/05/2026
Ponad sto lat historii zamkniętej w starych ulach mojego pradziadka. 🐝⛰️
Gospodarował na nich Wojciech, później Stanisław, potem Jan… a dziś ja — prawnuk, wnuk i syn — mam zaszczyt dalej strzec tej rodzinnej tradycji.
Te ule przetrwały więcej, niż można sobie wyobrazić. Dwa pożary, ciężkie czasy i zmieniający się świat. A mimo to wciąż żyje w nich duch góralskiej ślebody, uporu i szacunku do ziemi.
Zbudowane z gorczańskiego świerka i waksmundzkiej lipy, są nie tylko miejscem dla pszczół. To żywa historia naszej rodziny. Sztafeta pokoleń zapisana w drewnie, zapachu miodu i pracy ludzkich rąk.
Bo tradycja nie jest czymś, co się posiada. Tradycję się pielęgnuje i przekazuje dalej. ❤️