28/06/2025
🥰 Wracam.
Ze zdjęciami, które pachną miłością.
Przez jakiś czas milczałam. Ale to nie dlatego, że przestałam czuć. Przeciwnie – było we mnie za dużo. Czułości, historii, spojrzeń, które chciałam zatrzymać… ale nie miałam słów.
❣
Zatrzymuję momenty, które nie potrzebują scenariusza. Tylko Was – prawdziwych. Takich jak ta dwójka, która zakochała się w sobie w zupełnie zwyczajny dzień a dzisiaj będą sobie składać piękną przysięgę miłości.
Mari wraca. Z nową wrażliwością, tym samym światłem i niezmiennym sercem do miłości.
Zostaniesz tu ze mną na dłużej?