29/08/2022
Zapytałam kiedyś mojej mentorki jaki jest sens życia? Popatrzyła na mnie mówiąc, to o tym tyle rozmyślasz? Kiwnęłam głową..objęła mnie i powiedziała: Kaśka, sensu życia nie ma, żyj tu i teraz 🌱Roześmiałam się, bo pytanie nurtowało mnie już kilka miesięcy, a odpowiedź była bardzo prosta i zadziwiająca...
To był czas moich poszukiwań...treningów interpersonalnych, wykonywałam wtedy pierwsze sesje zdjęciowe łącząc zawód pedagoga resocjalizacyjnego i fotografa. Chciałam robić coś dla innych, sprawiało mi radość oglądanie zmian które zachodziły w młodych dziewczynach. Pracowałyśmy nad podniesieniem wartości, dostrzeganiem siebie i emocji, które wydobywają się podczas zdjęć. W między czasie dużo rozmawiałyśmy...
Wtedy byłam jeszcze młodą dziewczyną, próbowałam zrozumieć innych, sytuacje w jakich się znaleźli...i mimo tego, że wiem jak bardzo w tamtym czasie moja praca była wsparciem dla nich, czułam niedosyt.
Dziś wiem, że chodziło o mnie...zaczęłam od terapii, która pomogła mi zagoić sączące się rany i pogodzić z ich istnieniem. Chodziłam na sesje zdjęciowe, podczas których wydobywałam z siebie pokłady emocji...tańczyłam, krzyczałam, upadałam, śmiałam się, tworzyłam...
Z czasem weszłam na ścieżkę medytacji i tantry, pozwalając praktyce zajrzeć w głąb siebie i znalazlam spokój... Zrozumiałam co chciała przekazać mi mentorka...
Dziś wraz nauczycielami łącze techniki medytacyjne z autentyczną fotografią tworząc warsztaty dla osób, które chcą "wrócić do siebie"...dosłownie złapać oddech i czerpać z teraźniejszości.
Najbliższe warsztaty odbędą się 23-25.09.22, organizuje je wraz z i na jej stronie znajdziecie wszystkie informacje dotyczące wyjazdu 🔥.
Miłej nocy kochani...dziękuję, że przetrwaliście do końca mojej opowieści 🤗