michalzagorny.com

michalzagorny.com fotografia ślubna, sesje plenerowe, reportaże ślubne, sesje rodzinne, fotografia korporacyjna, fotografia businessowa , chrzty fotografia produktowa

22/07/2023
Pochwale się fotkami dla Boutique Properties bo zaraz się sprzeda 📷🔝💪🏻👍🏼
06/02/2023

Pochwale się fotkami dla Boutique Properties bo zaraz się sprzeda 📷🔝💪🏻👍🏼

17/06/2022
03/06/2022

Harmonia - najbardziej trafne słowo, żeby określić charakter tej zabudowy 🤍

Dziś przygotowaliśmy dla Was świeży kadr nietypowej kuchni, którą poznacie już niedługo!

P.S.: warto poczekać 🤫

Piękne wnętrze dla DEER DESIGN w wykonaniu Deer Wood Pracownia Stolarska🔝👏🏼💪🏻
27/05/2022

Piękne wnętrze dla DEER DESIGN w wykonaniu Deer Wood Pracownia Stolarska🔝👏🏼💪🏻

07/02/2022

ZA 60% CENY PRĄDU ODPOWIADA UE? WIELKA ŚCIEMA TYCH, KTÓRZY ŻYJĄ Z WĘGLA

Polskie koncerny energetyczne – w tym PGE, Enea, Tauron, PGNiG, Energa i Orlen - uruchomiły gigantyczną kampanią. Cel? Przekonać ludzi, że za 60% ceny prądu odpowiada polityka Unii Europejskiej. Powodem ma być tzw. opłata klimatyczna, czyli wydatki spółek na zakup uprawnień do emisji CO2 (w skrócie: chcesz truć atmosferę - płać). Rząd jest zaś rzekomo tym, który nas ratuje obniżkami VAT i akcyzy oraz rekompensatami podwyżki cen.

To przekaz zarówno skrajnie antyunijny, jak i skrajnie nieprawdziwy. Jak jest więc rzeczywistość?

➡ ŻADNE 60%
Jak podaje portal 300Gospodarka.pl, na cenę prądu składają się:
👉 produkcja energii – ok. 32%,
👉 wykorzystanie sieci – ok.32%,
👉 podatki, opłaty krajowe – ok. 36%.

Warto przy tym odnotować „sprytną” zagrywkę, jaką zastosowano w kampanii. Na billboardach pojawia się nawiązanie tylko do kosztów produkcji energii, „jakoś tak zapominając omyłkowo" o reszcie.

Te 60% kosztów wytwarzania energii, o których mówią polscy politycy i spółki energetyczne, dotyczy pierwszych 32% – wskazują unijni urzędnicy cytowani przez portal 300gospodarka.pl. - To jakby założyć, że 60% kosztu wyprodukowania bawełny to 60% ceny, którą widzimy na metce, kupując ubranie - dodają.

Związek Stowarzyszeń Polska Zielona Sieć (inicjatywa zrzeszająca organizacje ekologiczne) wylicza zaś, że rzeczywista opłata za emisje CO2 stanowi 20-30% ceny prądu. Według Forum Energii, które specjalizuje się w energetyce, w 2022 r. będzie to do 23%.

➡ PIENIĄDZE ZOSTAJĄ W POLSCE
Co ważne - wszystkie pieniądze z tytułu opłat za emisje pozostają w Polsce. Nie trafiają do żadnej Brukseli, lecz do budżetu państwa. W ostatnich 5 latach było to 58 miliardów złotych, z czego ponad 25 miliardów w samym roku 2021.

Połowa z tych pieniędzy ma iść na transformację energetyczną. Tymczasem rząd wciąż blokuje budowę wiatraków, w poprzednim roku zatwierdził prawo ograniczające rozbudowę fotowoltaiki, a modernizacja sieci przesyłowych leży.

Co więcej, w porównaniu z 2019 r. emisje CO2 z sektora elektroenergetycznego w całej UE zmalały w 2021 r. o 5%. Ale nie w Polsce, gdzie... wzrosły o 7%. „Z każdym rokiem Polska pozostaje coraz bardziej w tyle za sąsiadami.” – ocenia think tank Ember. Taką nam robią „transformację”.

➡ OGÓLNOŚWIATOWY KRYZYS
Czy polityka UE wpływa na ceny energii w USA? Chyba nie za bardzo. A jednak tam też ceny szaleją. Bo obecny kryzys energetyczny jest ogólnoświatowy.

Odbicie gospodarek po pandemii było ogromne, a wraz z nim wzrosło zapotrzebowanie na wiele produktów i energię. Do tego w UE dochodzą czynniki bardziej lokalne. Jak np.:
👉 Działania Gazpromu, który ograniczył dostawę gazu (co wpływa na ceny prądu także w Polsce).
👉 Poprzednia zima się dłużyła, zwiększając zapotrzebowanie na ogrzewanie.
👉 Na kontynencie i morzu wiało o wiele mniej.
👉 We Francji przedłużała się modernizacja elektrowni jądrowych.
👉 OZE wciąż jest o wiele za mało.

➡ ANTYUNIJNY I ANTYKLIMATYCNZY RZĄD
Zasada „zanieczyszczający płaci” jest bardzo sensowna. Nie jest też niczym nowym – system opłat wprowadzono w 2005 r. I było wiadomo, że z czasem za trucie atmosfery będzie trzeba płacić coraz więcej.

Jeśli znaki drogowe wskazują na ślepą uliczkę, to kto będzie winny zderzeniu się ze ścianą - budynek czy kierowca?

Ale zamiast skręcać (szykować się do transformacji), kolejne rządy jechały dalej, grając na status quo. Obecny rząd próbuje tego z całych sił - Polska jest jedynym unijnym krajem, który nie zadeklarował osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 r. Chce też wydobywać węgiel do 2049 r. ŻADEN INNY KRAJ W UE NIE PLANUJE TEGO PÓŹNIEJ. W efekcie w latach 30. Polska będzie odpowiadać za 2/3 unijnej energii z węgla, a w latach 40. będzie jedyna.

➡ WSPIERAĆ TRANSFORMACJĘ, NIE GÓRNICTWO
Tym, co może nie tylko obniżyć ceny prądu, ale i uniezależnić nas np. od Rosji (za sam węgiel i ropę otrzymała w ostatnich 20 latach 733 miliardy złotych), jest czysta energia.

„Brak transformacji winduje ceny energii, nie polityka klimatyczna” - wyjaśnia już w tytule swej analizy Forum Energii.

I dodaje, że Polska energetyka potrzebuje inwestycji w zeroemisyjne źródła, które nie generują kosztów CO2, a których rozwój jest zbyt wolny. „To będzie obniżać hurtowe ceny energii w dłuższej perspektywie” - przekonują eksperci.

Tymczasem w styczniu Sejm przyjął ustawę, dzięki której górnictwo węgla kamiennego ma otrzymać w najbliższych 10 latach 28,8 miliarda złotych publicznego wsparcia. Z kolei w latach 1990-2020 dotacje państwa do górnictwa wyniosły ok. 130 miliardów złotych.

➡ GRANIE NA POLEXIT?
Poniektórzy rządowi politycy wspominają, że Polska powinna wypowiedzieć pakiet klimatyczny UE. Nie ma jednak takiej możliwości. Jedyną drogą do wyjścia z pakietu byłoby wyjście z całej UE.

Ale i to nie rozwiąże problemów, jeśli Polska będzie trwać przy węglu. Czas węgla po prostu się kończy - na świecie coraz trudniej znaleźć finansowanie, chętne do współpracy banki czy ubezpieczycieli. Koszty tak produkowanej energii będą też coraz droższe (z opłatami za emisję czy bez).

Także w Polsce perspektywy są marne – mamy najstarsze elektrownie w UE, które coraz częściej ulegają awariom. Wkrótce wiele z nich będzie musiało być wyłączonych. Do tego kolejne kraje będę rezygnowały z importu do siebie polskich towarów z wysokim śladem węglowym - a eksport to 50% naszego PKB.

➡ PRAWDA O CENIE PRĄDU
Zamiast przeprowadzać prawdziwą transformację, rząd woli obarczyć winą innych i odwrócić uwagę od sedna, w tym swoich antyklimatycznych działań. Wszystko, by zrealizować cel nadrzędny: utrzymać status quo, które „specjalistom” z energetycznych spółek i politykom jest bardzo na rękę.

I taka jest prawda o cenie prądu.
--
Linki źródłowe w komentarzu.

Marcin zajebiaszczo pisze o historii tej mniej znanej lub zapomnianej …. 👏🏼👏🏼
09/11/2021

Marcin zajebiaszczo pisze o historii tej mniej znanej lub zapomnianej …. 👏🏼👏🏼

We czwartek 10 listopada 1938 r. Niemcy obudzili się w swoich domach, ale noc miniona była inna od poprzednich. Niektórych idących po poranne zakupy mogły zdziwić splądrowane sklepy, spalone synagogi i wybite szyby, których srebrzyste okruchy dały minionej nocy nazwę KRYSZTAŁOWEJ.



Ale w sumie czy powinni się dziwić? Po wprowadzonych w 1935 r. Ustawach norymberskich uczyniono z osób narodowości żydowskiej obywateli drugiej kategorii. Stworzono według niech osobną grupę wewnątrz zbiorowości obywateli Niemiec. Na mocy tych dokumentów Żydów można było pozbawić obywatelstwa Rzeszy, ochrony prawnej i własności. Nie mogli również pełnić służby w urzędach państwowych ani w wojsku. Zakazano im również wywieszać flagę państwową. Zabroniono zawierania małżeństw między „Aryjczykami” i „nie-Aryjczykami”, zezwalano rozwiązywać już zawarte małżeństwa tego typu, zaś stosunki intymne między nimi podlegały karze.

Pod koniec października 1938 r. siedemnaście tysięcy osób narodowości żydowskiej, posiadających do niedawna obywatelstwo polskie, zostało zmuszonych do natychmiastowego opuszczenia Rzeszy. Spodziewając się takiego obrotu spraw już w marcu polskie władze przyjęły ustawę, która pozbawiała Żydów obywatelstwa jako przebywających ponad 5 lat poza granicami RP. W ten sposób na przygranicznych stacjach kolejowych pęczniał kilkutysięczny tłum de facto bezpaństwowców pozbawionych zarówno prawa powrotu do Polski jak i do Niemiec. Kryzys humanitarny starali się łagodzić działacze Polskiego Czerwonego Krzyża, jednakże skala problemu zmusiła polskie MSZ do podjęcia zdecydowanych działań. Zagroziło ono wydaleniem z Rzeczypospolitej obywateli niemieckich, wobec czego deportację Żydów z Niemiec wstrzymano. Niestety tych, których Niemcy nie zdołali przepędzić przez granicę, zabierano z powrotem w głąb kraju, najczęściej do obozów koncentracyjnych.

Wśród tych, którzy udali się do Polski była rodzina Grynszpanów. Ich syn, Herszel, już w 1936 r. uciekł z Niemiec chcąc osiedlić się w Palestynie. W okresie tymczasowym zamieszkał w Paryżu. Przejęty antysemicką polityką udał się do ambasady niemieckiej w Paryżu, w której ubiegał się o rozmowę z ambasadorem. Przyjął go niższy rangą sekretarz Ernst von Rath, do którego Grynszpan pięciokrotnie strzelił. Rath po dwóch dniach zmarł z odniesionych ran. Choć zamach, jako akt zemsty Grynszpana, miał znaczenie drugorzędne, niemiecka propaganda określiła go jako "atak międzynarodowego żydostwa na Rzeszę Niemiecką".

9 listopada, po śmierci von Ratha, Goebbels oznajmił towarzyszom partyjnym, że należy zadać zadośćuczynienie społeczności żydowskiej w Niemczech, ale nie mogą być to oficjalne wystąpienia partyjne. Hi**er wcześniej wyszedł z konwentu, by nie uczestniczyć w wyrażanych przez Goebbelsa zachętach. Spotkanie z ministrem propagandy zakończyło się o 22:50. Tuż po nim do ośrodków partyjnych dotarło polecenie do działania...

Paramilitarne oddziały NSDAP, czyli SA i SS dostały w ciągu kilkudziesięciu minut polecenie ochrony mienia aryjskiego, co zgodnie z linią partii zinterpretowano jako nakaz niszczenia mienia żydowskiego. W ciągu kilku godzin zamordowano ponad dwa tysiące obywateli niemieckich wyznania mojżeszowego, spalono ponad tysiąc synagog (często o wielkie wartości historycznej), zniszczono około siedem tysięcy sklepów i dwadzieścia dziewięć domów towarowych należących do Żydów. Wszystkie cmentarze żydowskie zostały zdemolowane. Po nocy około trzydzieści tysięcy żydów zostało zamkniętych w obozach koncentracyjnych.

Co więcej, Hermann Göring wydał rozporządzenie nakazujące, by Żydzi zebrali 1 mld marek (faktycznie zebrano 1,2 mld marek) jako odszkodowanie na rzecz państwa niemieckiego.

Był to pierwszy w historii pogrom zorganizowany przez organizację partyjną, czyli w przypadku III Rzeszy de facto władzę państwową. Straż pożarna nie reagowała kiedy ogień trawił biblioteki i synagogi. Policja ograniczyła się do osłony mienia aryjskiego, kiedy wybijano szyby, rabowano sklepy i mordowano obywateli Niemiec narodowości żydowskiej.

Rankiem, 10 listopada 1938 roku, ulice niemieckich miast pokrywała warstwa tłuczonego szkła, które dało minionej nocy nazwę KRYSZTAŁOWEJ.

Na zdjęciu płonąca w tę noc synagoga w Hanowerze.

Gratuluję doczytania do końca! :) Jeśli zainteresowała Cię ta historia, to polub post (choć to smutna opowieść) i udostępnij materiał - bardzo mi na tym zależy.

Adres

Warsaw
02-776

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00
Sobota 09:00 - 20:00
Niedziela 09:00 - 20:00

Telefon

+48604447388

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy michalzagorny.com umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do michalzagorny.com:

Udostępnij

Kategoria