09/05/2026
A gdybym mógł cofnąć czas?
..przenigdy.
Bo...?
..bo WSZYSTKO czemuś służy.
W różnych stanach głowy i ciała, myśli się gdzie indziej.
Ból i krawędź, gdzie myślisz... że już AMEN.
Z perspektywy?
Miałem to szczęście, że wcześniej biegałem FANATYCZNIE, a na nowo swój rehab oparłem na czymś, co kocham.., ruch, bieganie i coś o czym wcześniej jeszcze nie wiedziałem.
Plecak
Las
Samorono..
Teraz jestem na NOWO w biegowych kilometrach🏁
Mimo, że jeszcze nie złamałem DWÓCH godzin w maratonie, to gdzieś tam w głowie BŁYSKA MYŚL... się chce!
Oczywiście nie na łamanie czasu, bo akurat w moim przypadku czas mi sprzyja😏
Dobry czas w samorano...?
Bieganie.,,
Szuranie.,. i bogatszy w doświadczenie.
Już się nie spieszę...🤣🤣🤣
Co z bieganiem dalej...?
Dwa mini marzenia:
Pierwsze
Wrócić na Comrades Marathon RPA i na nowo zmierzyć się z ULTRAnudą, a później po kroku na mecie, podpiąć sobie do kluczy ten mini medal...🤣 Może być BRĄZOWY.
Drugie
Przebiec Warszawski Maraton na koniec swojej biegowej kariery...bo to TU się WSZYSTKO, CO BIEGOWE się zaczęło i może w wieku 104 lat przebiegnę ten ostatni kilometr w mojej Warszawie🏁
Tego sobie życzę.
...a poza tym to co wyżej?
Biegać dla przygody!
Dla zapachu i pogody! Tylko tyle...
A na teraz...?
Wszystko co najlepsze😏
Grunt, że biegam🔥 ...i liczę na swoją coraz bardziej zdrową głowę, bo bieganie, to tylko zabawa... DOBRA ZABAWA!
Kto wie, to wie...
Spuść z tonu i biegnij dalej🏁
Cóż...
Miło TU widzieć wszystkich nas biegowych.,,..
Widzimy się w kilometrach!
Wasze Zdrowie👊🏻⚫️👊🏻 ...bo czarna cały czas mnie napędza🤣🤣🤣🤣🤣🤣 Doppiozm⚫️⚫️
Piona👊🏻
Panrunner