13/08/2018
Ecosport jest, jak na Forda, małym zawodem. Nie żeby był zły, ale... nie jeździ jak Ford. Gdybym miał kupować Forda to właśnie ze względu na prowadzenie, bo mimo innych zalet to właśnie frajda z jazdy zawsze była TYM argumentem.
Czuć, że Ecosport bazuje na Fieście, która dostała szczudła i trochę nie wie co z nimi zrobić. Jest wąski, pudełkowaty, a jego uroda nie każdemu podchodzi. Powiedziałbym nawet, że entuzjastów linii Ecosporta ze świecą szukać.
Z drugiej strony - pochodzi z rynków, na których wymagania klientów są zupełnie odmienne. Ma być dzielny, pokonywać bez zająknięcia drogi przy których betonowe płyty w polu to autostrada.
Koniec końców, czuć jego rodowód i niestety nie odbija się to na cenie. Cena testowanego egzemplarza to kosmos.
Więcej moich przemyśleń możecie przeczytać w artykule dla autoGALERIA.pl. O tu ⬇⬇⬇
www.autogaleria.pl/testy/ford-ecosport-1-0-ecoboost-140-km-st-line-test/
PS Dlaczego tak fajny (w swojej klasie) silnik jak Ecoboost napędza Ecosporta gorzej niż Focusa? Nie rozumiem.