Margielski Fotograf

Kurz po „Pensji Lady Parker” już opadł, więc czas na zasłużoną przerwę.Zanim jednak zniknę na chwilę, zostawiam Wam mój ...
18/05/2026

Kurz po „Pensji Lady Parker” już opadł, więc czas na zasłużoną przerwę.

Zanim jednak zniknę na chwilę, zostawiam Wam mój wybór zdjęć z tego wyjątkowo klimatycznego larpa, inspirowanego prozą Jane Austen - pełnego subtelnych emocji, rozmów prowadzonych półsłówkami i świata, w którym spojrzenie potrafi znaczyć więcej niż całe zdanie.

To była piękna podróż w czasie: elegancja, napięcia społeczne, romantyczne dramaty i codzienność zamknięta w salonach, listach i spojrzeniach.

Dziękuję wszystkim, którzy współtworzyli ten klimat, a szczególnie za zaufanie do mojego obiektywu.

Poniżej kilka kadrów 📷✨

Zrobione! Właśnie przekazałem zdjęcia z „Pensji Lady Parker” Carolinie, więc ten etap mojej pracy mogę uznać za zakończo...
14/05/2026

Zrobione! Właśnie przekazałem zdjęcia z „Pensji Lady Parker” Carolinie, więc ten etap mojej pracy mogę uznać za zakończony. Najwięcej czasu zajęło mi dobranie odpowiedniej kolorystyki do reportażu. Długo szukałem wśród moich presetów, aż w końcu postanowiłem stworzyć własny.
Inspiracją był dla mnie angielski malarz Thomas Gainsborough - portrecista i pejzażysta drugiej połowy XVIII wieku. Jego paleta barw stała się bazą pod preset, który stworzyłem pierwszej nocy larpa. I choć mnie ten efekt bardzo się podoba, mam nadzieję, że trafi również w gust osobom grającym w Pensji Lady Parker.

Zakończenie prac nad zdjęciami z larpa oznacza, że jutro siadam do sesji z Bartkiem, żeby oddać zdjęcia na czas i zamknąć temat jeszcze przed wyjazdem. Chcę też rozpocząć pracę nad sesjami cosplayowymi i portretowymi, które zrobiłem w maju oraz w drugiej połowie kwietnia.

Tymczasem wrzucam kilka kadrów z jednego z larpów w projekcie "Weekend larpowy z Andrzejem Pierzchałą, a konkretnie z larpa "la Candela". Jest to wizualnie bardzo atrakcyjny projekt taneczny, inspirowany wierzeniami Basków. Opowiada o śmierci, jej godności i przeżywaniu, a także o procesie godzenia się z nią. Jestem cholernie zadowolony z pracy zdjęciowej, którą na nim wykonałem.

Poniżej wybór zdjęć.

Ruszyłem pod Kalisz, gdzie dziś startuje larp „Pensja Pani Parker”, a Wam zostawiam mały powrót do historii. Niby nie ta...
08/05/2026

Ruszyłem pod Kalisz, gdzie dziś startuje larp „Pensja Pani Parker”, a Wam zostawiam mały powrót do historii. Niby nie tak odległej, bo z początku kwietnia, ale jednak…

„Igrzyska Śmierci: Los, który nie sprzyja” – larp, który chyba najdłużej czekał na wywołanie zdjęć. Przyczyny były obiektywne (szalony miesiąc), ale też mniej obiektywne… dwa aparaty = dwa razy więcej materiału do przejrzenia. 😅

Sam larp był niesamowicie dynamiczny i wciągający - pełen kolorowych strojów mieszkańców Kapitolu, intensywnych emocji i dramatów trybutów. Wszystko to opakowane klimatycznymi pomieszczeniami pałacu w Bielawie.

Oczywiście nie byłoby tego bez osób grających, którym dziękuję za świetną grę, klimat i masę scen, które aż prosiły się o uchwycenie. 🔥
Oraz, co oczywiste, ogromne podziękowania należą się organizatorom za zaproszenie i zaufanie.

Weekend minął, więc usiadłem do kontynuacji edycji zdjęć z larpa „Igrzyska Śmierci" Zanim do tego wróciłem, udało mi się...
05/05/2026

Weekend minął, więc usiadłem do kontynuacji edycji zdjęć z larpa „Igrzyska Śmierci" Zanim do tego wróciłem, udało mi się szybko domknąć materiał z weekendowego larpa „Legendy Starego Świata 2: Serce Lasu”.

W piaszczystych lasach pod Kielcami grupa pasjonatów podjęła się trudnego zadania: stworzenia warhammerowego larpa, w którym gracze nie są podzieleni na walczące obozy, ale współpracują przeciwko samej grze.
Zostało mi w głowie kilka naprawdę mocnych obrazów:
Przede wszystkim niesamowicie nakręcona ekipa „eventowa”, która odgrywała wszelkie ghule, zjawy, zombie i chaos z ogromnym oddaniem i pasją. Bez niej ta gra by totalnie nie wyszła. Obserwowanie Was było czystą przyjemnością.

Druga rzecz to długa, nocna walka podczas procesji - momentami miałem skojarzenia z przemarszem rzymskich legionów przez germańskie lasy. Ciągła presja, nieustanna walka ze złem czającym się dookoła, mrok i atmosfera, która wciągała bez reszty.

W pamięci zostanie mi też Mrówa, wybiegający zza bezpieczeństwa tarcz, żeby zawrócić oddział, który zapędził się za daleko.

No i wreszcie scena po pojedynku, kiedy jeden z graczy odniósł faktyczną kontuzję. Wśród uczestników znalazło się wiele osób z doświadczeniem medycznym, które natychmiast ruszyły z pomocą, zanim przyjechało pogotowie. Rosło mi serce, patrząc jak spokojnie i odpowiedzialnie wszyscy zareagowali na komunikaty i zadbali o sytuację.

To był intensywny, świetnie zorganizowany weekend. Dzięki, że mogłem towarzyszyć Wam z aparatem.

Ostatnio było mnie trochę mniej tutaj, bo wpadło sporo pracy i kilka projektów nakładających się. Czekający jeszcze na zdjęcia z innych wydarzeń i sesji spokojnie, siedzę nad nimi i wszystko sukcesywnie domykam. Dzięki za cierpliwość!

Pozdrawiam z Lublina! 📸  Od dwóch dni fotografuję Turniej Trójgamiczny i jest to jeden z elementów tego naprawdę intensy...
22/04/2026

Pozdrawiam z Lublina! 📸

Od dwóch dni fotografuję Turniej Trójgamiczny i jest to jeden z elementów tego naprawdę intensywnego tygodnia. Za chwilę ruszam dalej - przede mną poznański etap turnieju, a zaraz potem weekend larpowy z Andrzejem. Gdzieś w międzyczasie próbuję wciskać selekcję i obróbkę zdjęć z sesji i larpów. Mogę powiedzieć, że to pełne fotograficzne combo 🔥 Oby do urlopu!

Przy okazji tego posta wracam jeszcze do kadrów z ostatniego weekendu – sesji cosplayowej z Nicolą i Agatą, które wcieliły się w postacie z gier w uniwersum DnD, oraz poniedziałkowej sesji z Gosią inspirowanej grafikami z książki „The Slow Regard of Silent Things”.

Trzymajcie kciuki za moje siły i dawajcie znać, które klimaty lubicie najbardziej – przed nami naprawdę dużo materiału!

Ściskam Was wszystkich gorąco 🙌

fans

W niedzielę wróciłem z Igrzysk Śmierci. Wiadomo, nie w dosłownym sensie. 😉Muszę powiedzieć jedno: to był naprawdę intens...
15/04/2026

W niedzielę wróciłem z Igrzysk Śmierci. Wiadomo, nie w dosłownym sensie. 😉
Muszę powiedzieć jedno: to był naprawdę intensywny larpowy weekend.

Na wstępie ogromne podziękowania dla organizatorów za zaproszenie mnie do fotografowania tej historii i za zaufanie. Cieszę się, że mogłem być częścią tego projektu i podglądać Kapitol z tak bliska. Dzięki za opiekę, za wspólne rozmowy i śmiechy w orgówce.

Dziękuję też wszystkim graczom za postacie, które były absolutnie wspaniałe: kolorowe, przerysowane, kontrastowe, dopracowane w detalach i pełne charakteru.
No i sam pałac w Bielawie miejsce przepiękne, robiące ogromne wrażenie swoją drewnianą przestrzenią. Mam nadzieję, że już pozostanie na mapie larpowej.

Chociaż przyznam szczerze od strony fotograficznej było to wyzwanie: oświetlenie już pomijam, że mało ;), to miejscami płaskie, żółte i dość „nieciekawe”. Ale może właśnie dzięki temu tym bardziej doceniam, jak dużo klimatu udało się Wam wnieść stylizacjami i energią wszystkich uczestników.

Jak pisałem już wcześniej zrobiłem zdecydowanie za dużo zdjęć. Naprawdę za dużo. Teraz będą mnie prześladować tysiące pikseli, które muszę przerobić w spójną, ciekawą historię. 📂✨

A teraz ruszam dalej w Polskę na kolejne przygody. Fotobudka już zamknięta i gotowa, ale zdjęcia z gry będą musiały chwilę poczekać, aż wrócę. 😉

Jeśli chcecie kogoś winić za to opóźnienie… możecie obarczyć Huberta. W końcu to on zadał to zakazane pytanie. 😄📸

Uff, udało mi się wyrobić ze zdjęciami z „Hotelu Pennwick” jeszcze zanim ruszyłem w trasę na kolejny projekt larpowy. Cz...
09/04/2026

Uff, udało mi się wyrobić ze zdjęciami z „Hotelu Pennwick” jeszcze zanim ruszyłem w trasę na kolejny projekt larpowy. Czuję ogromną ulgę, bo czas do urlopu zapowiada się dla mnie naprawdę intensywnie.

Teraz zarówno gracze, jak i twórcy mogą wrócić wspomnieniami do tego, co działo się podczas gry. Trochę szkoda mi jest ujęć, które muszą zostać „zablokowane” ze względu na spoilery… ale to temat na osobny post i dłuższe przemyślenia.

Tymczasem: jak już wspominałem, jutro ruszam na kolejnego larpa — tym razem osadzonego w świecie Igrzysk Śmierci, pod tytułem „Los, który nie sprzyja”. A że akcja dzieje się w Kapitolu, to zapowiada się kolorowo, soczyście i bardzo efektownie.

Trzymajcie kciuki, bo szykuje się piękna wizualnie historia. 📸✨
Poniżej znajdziecie kilka ujęć z fotobudki przed grą

Zaktualizowałem swoją stronę internetową o nowe galerie zdjęć.Dodałem świeże materiały z realizacji:– ślubnych,– larpowy...
04/04/2026

Zaktualizowałem swoją stronę internetową o nowe galerie zdjęć.

Dodałem świeże materiały z realizacji:
– ślubnych,
– larpowych,
– cosplayowych.

Zapraszam do obejrzenia najnowszych prac — link do strony w komentarzu 📸
Jeśli chcesz sprawdzić dostępność terminów lub porozmawiać o współpracy, śmiało napisz do mnie wiadomość.

Mały update wolnych terminów weekendowych na ten rok:lista mocno się skurczyła i ogromnie dziękuję wszystkim, którzy ode...
03/04/2026

Mały update wolnych terminów weekendowych na ten rok:
lista mocno się skurczyła i ogromnie dziękuję wszystkim, którzy odezwali się w sprawie zatrudnienia mnie do dokumentacji swoich wydarzeń — zarówno festiwalowych, jak i larpowych. 🖤📸

Poniżej wrzucam aktualną grafikę z dostępnymi datami

Adres

Warsaw
04-077

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Margielski Fotograf umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Margielski Fotograf:

Udostępnij

Kategoria