06/11/2017
Gdy zbliża się listopad, myślami jestem już przed bramą główną FSO. To dla mnie wielki zaszczyt, że co roku mogę dla Stowarzyszenie FSOAUTOKLUB, fotografować tak piękne wydarzenie, jakim jest rocznica rozpoczęcia produkcji w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu. To właśnie koledzy z klubu m.in Tomasz, Marcin, Marcin oraz sam prezes Piotr pokazali mi czym była polska motoryzacja i zarazili pasją i szacunkiem do niej. Kiedyś widok dużego fiata, czy warszawy nie budził we mnie szczególnego zachwytu. A teraz, widok auta z rodziny FSO budzi zachwyt i dumę, że kiedyś takie auta produkowaliśmy.
Wielkim zaszczytem dla mnie było móc poznać ludzi, którzy tworzyli kiedyś tą fabrykę. To z jaką pasją o niej opowiadają i jak z łezką w oku wspominają, że FSO było ważnym elementem w życiu.
Jeszcze piękniejsze jest to, że po tych 66 latach pod bramę główną, tak licznie zjechały się córki i synowie żerańskiej fabryki. Warszawy, Syreny, duże i małe Fiaty, czy trochę młodsze polonezy. Zachwytom nad ich obecnym stanem nie było końca. Jak przyjemnie było patrzeć jak pewien ojciec, swojemu małemu synowi pokazywał z bliska znaczek na masce Warszawy, a inny dorosły już syn przyszedł ze swoim ojcem po autograf do Roberta Muchy.
Pięknie jest pielęgnować, to co kiedyś wypracowali nasi ojcowie i dziadowie.
Dziękuje wszystkim. I do zobaczenia za rok.
Stowarzyszenie FSOAUTOKLUB