04/09/2024
Czy kłamałam robiąc te zdjęcia?
Przychodzę do Was z kilkoma kadrami z sesji macierzyńskiej. Celowo wybrałam te fotografie. Można by stwierdzić, że pierwsze zdjęcie jest nieudane, bo dziecko płacze, a przecież dobre zdjęcie to szczęśliwy bobas 😊
Drugie to jedno z moich ulubionych, gdzie to mama robi grymas, a dziecko odwraca się od obiektywu. Obydwa zdjęcia są prawdziwe, zaskakujące, nie były planowane ani wyczekane.
Po prostu pojawił się TEN moment i nastąpiło szybkie wciśnięcie przycisku
Ja bardzo lubię te zdjęcia, są w nich emocje, uczucia. Są żywe i prawdziwe, jak macierzyństwo, które jest pełne skrajnych i zaskakujący uczuć.
Ostanie zdjęcie, jest momentem kiedy wszystko jest gładkie, proste i piękne. Czy skłamałam robiąc to zdjęcie? Na pewno nie, jest to zapis obecnej chwili, to również jest prawda, nikt nie musiał udawać.
I to jest piękne w fotografii. Można kreować i wymyślać a jednak ten jeden ułamek sekundy zdecyduje o tym, czy będziemy chętnie wracać do TEGO zdjęcia i czasem właśnie to nieidelne zdjęcie jest najpiękniejsze.
To jakie zdjęcia wolicie? Idealne czy naturalne?
Na zdjęciach Ela i Maks
🩷🩷🩷