Swobodnie tu

Swobodnie tu Po prostu biorę aparat i robię zdjęcia. Niech będzie Ci przy mnie swobodnie. Ziemia Kłodzka/Wrocław

"...Z drugiej strony żeby oprócz smutku była też nadzieja i siła i potencjał. W ogóle myślę, że w depresji jest dużo sił...
09/02/2024

"...Z drugiej strony żeby oprócz smutku była też nadzieja i siła i potencjał.
W ogóle myślę, że w depresji jest dużo siły, że te 2 rzeczy są naraz w jednej osobie.

Chciałabym żeby ktoś zobaczył we mnie to, czym na prawdę jestem i żeby mi to pokazał, żebym popatrzyła na zdjęcia i pomyślała: o, to jednak jestem człowiekiem, nie pomyłka, to jednak mam prawo żyć, jednak coś we mnie tam jest w środku." M.

Dziękuję M.

"Ale to wszystko prawda, nawet jeśli nie miało miejsca." Lot nad kukułczym gniazdemMam takie wspomnienie. Jestem dziecki...
23/10/2023

"Ale to wszystko prawda, nawet jeśli nie miało miejsca."
Lot nad kukułczym gniazdem

Mam takie wspomnienie. Jestem dzieckiem. Leżę w ciemnym pokoju i leci na mnie "gwiezdny pył". Pełno maleńkich błyszczących drobinek. Przez kilka lat byłam pewna, że to się wydarzyło. Z wiekiem zaczęłam tłumaczyć wspomnienie kurzem w powietrzu i światłem, które zaczynało wpadać przez okno o świcie. Próbowałam to odtworzyć. Nie udało się . Do dziś czasem to robię. Otwieram oczy w ciemnym pokoju i wpatruję się. Szukam pyłu.

Od wielu lat myślę o fotografii tak: jak to możliwe, że coś się wydarza, jest tu i teraz tylko raz. Tylko jeden jedyny raz. I że ja to potem cyk, mam dla siebie na papierze. Ten świat co był tylko raz. To są czary . To są jakieś wielkie czary.

Tymczasem zostawiam gwiezdny pył.

przerwy w robieniu zdjęć są potrzebne. wiem to. kiedy przychodzi do mnie taki czas fotograficznej ciszy, często myślę, ż...
14/10/2023

przerwy w robieniu zdjęć są potrzebne. wiem to. kiedy przychodzi do mnie taki czas fotograficznej ciszy, często myślę, że to przerwa ostateczna. koniec świata. że już nie wrócę, więcej nie będzie. szukam nowych zajęć. czuję niechęć do fotografii w ogóle . nie mogę robić zdjęć ale też nie mogę patrzeć na zdjęcia innych. a potem, niespodziewanie przychodzi ten znajomy impuls, nowa fascynacja. i wracam.
i znów mi z nią dobrze.
i widzę inaczej.
jestem bliżej.

Zapraszam Was na zdjęcia. Nietuzinkowe.


... w życiu nie ma przedtem ani potem. Nie ma również teraz. Teraz nie ma najbardziej. Jest raczej wszystko naraz, to, c...
07/10/2023

... w życiu nie ma przedtem ani potem. Nie ma również teraz. Teraz nie ma najbardziej. Jest raczej wszystko naraz, to, co było, co jest i co będzie, splecione jak warkocz, którego nie da się już rozsupłać. A do tego żyje się nie tylko swoje życie, ale też tych, którzy byli przed tobą, i nic na to nie można poradzić ".

"Gorzko, gorzko" Joanna Bator

Przed zdjęciami Gosia pisze o swojej rodzinie: "to wyzwanie dla fotografa, taka mieszanka temperamentów ;) "Myślę-super!...
05/08/2023

Przed zdjęciami Gosia pisze o swojej rodzinie: "to wyzwanie dla fotografa, taka mieszanka temperamentów ;) "
Myślę-super! O to mi chodz! Im więcej się dzieje, tym lepiej.

W dniu spotkania pyta jeszcze: w co się ubrać ?
Ja: codziennie, na luzie. Tak, jak lubicie. Może być podobnie kolorem ale to nie muszą być kolory neutralne typu białe, beżowe. Zależy mi, abyście byli tacy, jacy jesteście.

Spotykamy się późnym popołudniem w Parku Grabiszyńskim.
Gosia w szalonym różowym, Marek błękitno-biały, starszak beże, a najmłodszy czerwono czarny. WOW! Nie ma nudy ;)
Od razu pomyślałam, jak to się pokrywa ze zdaniem Gosi o mieszance temperamentów. Lubię, kiedy wszystko, co dzieje się wokół zdjęć jest takie charakterystyczne.

Oddaję foty.

Gosia pisze mi o zdjęciach tak: "Zdjęcia są cudowne! Takie żywe, reportażowe. Jest na nich uchwycony chaos dziecięcy, ale też miłość i autentyczność."

Nawet podczas godzinnego spotkania, jestem w stanie znaleźć migawki miłości, żywe i autentyczne. No i powoli oswajam reportaż rodzinny. Pokazuję, że fajnie siebie widzieć prawdziwie.

"Spotkanie z Tobą , bo nie powiem "sesja", to o wiele więcej..."Tak, to spotkanie ze mną, jak z dobrą koleżanką. I jak s...
30/07/2023

"Spotkanie z Tobą , bo nie powiem "sesja", to o wiele więcej..."

Tak, to spotkanie ze mną, jak z dobrą koleżanką. I jak się później okazuje, to przede wszystkim spotkanie z samym sobą, bo...

Czy widziałeś już siebie, w tym, co dla Ciebie ważne?

Cześć, tu Dagmara. Od 8 lat robię zdjęcia. Być może robiłam już wcześniej, ale od 2015 uczę się świadomości obrazu. Wted...
19/07/2023

Cześć, tu Dagmara. Od 8 lat robię zdjęcia. Być może robiłam już wcześniej, ale od 2015 uczę się świadomości obrazu. Wtedy trafiłam do swojej pierwszej szkoły fotograficznej- Ośrodek Postaw Twórczych - OPT . I ufff! Na szczęście przestałam chcieć robić tylko "ładne zdjęcia".

Ok, ale co to znaczy "ładne"?
I czy znaczy to, że fascynuję się tylko estetyką brzydoty w fotografii? Skoro nie ŁADne, to jakie?

"ŁAD- stan, w którym to, o czym mowa, funkcjonuje według określonych reguł, obiekty mają swoje ustalone miejsce, a zdarzenia przewidywalny przebieg."

Otóż to! Przewidywalny przebieg, ustalone reguły, ustalone miejsce. Widzę analogię z tym, co zostało przyjęte, jako ładne w fotografii. W zgodzie ze złotym podziałem, poprawnym naświetlaniem i estetyką znaną z sociali...Ma być miło...tylko po co?
Bardzo chcę zobaczyć co jest dalej, głębiej, prawdziwiej.
Inaczej. A fotografia dokumentalna jest taaaka nieprzewidywalna. Kocham to!

I teraz, przeskoczę znów do szkoły OPT, o której już wspomniałam. W rozmowach skaczę po tematach i na co dzień robię pięć rzeczy na raz, więc...sorry Batory, ale...

Tam zobaczyłam, po co są zdjęcia i co się z nimi robi. Że się opowiada historie. O kimś lub o sobie. Że brzydkie zdjęcie, może być dobre. Że można pod słońce. Że można coś zepsuć a przy tym odkryć niesamowite. Że najlepszy aparat to ten, który mamy przy sobie.

Zdjęcia mogą:
zszokować,
zasmucić,
możemy zazdrościć, że ten to takie zajebiste zdjęcia robi, a ja to nie
zmusić do refleksji,
pokazać ważne sprawy,
być wstępem do rozmowy o własnej historii rodzinnej,
wstępem do rozmowy o byle czym
a nawet sprawić, że zaczniemy pytać o naszą podświadomość (ja tak miałam).

No więc...po co tu dziś jestem? Chciałam się przedstawić. To ja.
Matka, żona, koleżanka.
Podobno robię dobre kanapki "ze wszystkim".
Chciałabym, żeby ktoś gotował za mnie obiady.
Za to mogę zrobić dużo prania w ciągu jednego dnia.
Lubię w smutne dni chodzić do lasu a w wesołe obojętnie gdzie.
A Ty co lubisz?

Jeśli chcesz się ze mną umówić na kawkę i prawdziwe zdjęcie to chodź.
Pogadamy zobaczymy, pogadamy zobaczymy.

A jako wstęp do dokumentu rodzinnego, mało popularnego w fotografii komercyjnej w PL (choć oswaja go już ZUZIA JACH fotografka bliskości czy Ola i Łukasz Klimek Photo Unposed) mój autentyczny autoportret. Pochodzi z czasu, który słabo w ogóle pamiętam, bo jechałam na oparach rodzicielstwa ;)
Na zachętę do dokumentowania rzeczywistości.


Jakie zdjęcia ze swoich albumów/zbiorów lubisz najbardziej? I dlaczego? Ja mam takich kilka. To one sprawiły, że robię d...
17/07/2023

Jakie zdjęcia ze swoich albumów/zbiorów lubisz najbardziej?
I dlaczego?

Ja mam takich kilka. To one sprawiły, że robię dziś zdjęcia. Szczególnie rodzinne-dokumentalne. Często w fotografii szukam tego, co widziałam w swoich ulubionych z dzieciństwa.

Adres

Kąty Wrocławskie
Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Swobodnie tu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Swobodnie tu:

Udostępnij

Kategoria