01/12/2025
SESJE ZDJĘCIOWE NA FARMIE CHOINEK🌲🛖🌲
To było tak:
Jakiś czas temu odkryłam, że nie lubię zimy. Ta ciągła zmienność pogody, przejmujące zimno, wiatr i nito-śnieg, nito-deszcz - co to za zima! Do tego katar, choróbsko, wydatki na leki!
- Protestuję! - krzyknęłam w myślach, bo przekór ku negatywom mam w e krwi:)
Wieczorem, z kubkiem kakao siadłam i wyciągnęłam stare zdjęcia.
Zobaczyłam:
- mojego brata w kominiarce spadającego z nieba ( po uprzednim podrzuceniu przez tatę),
- zaróżowione policzki,
- sanki,
- strasznego niedźwiedzia polarnego w Karpaczu lub Zakopanem,
- bałwana!!!
Na tych zdjęciach nie było smutku, tylko czysta radość!
Przypomniałam sobie:
- rzucanie śnieżkami,
- jazdy z górki na pazurki
- i ogromne kałuże jakie po nas zostawały, kiedy wracaliśmy do domu.
To piękne, dziecięce wspomnienia.
Myśli w głowie krążyły, zderzały się ze sobą...
Postanowiłam wypowiedzieć wojnę mojemu współczesnemu postrzeganiu zimy!
I tak powstał domek z piernika (którego na szczęście nie da się zjeść, bo nadwaga nie wskazana),
stragan z gorącą czekolada do picia i ciasteczkami do skubania,
przestrzeń gdzie można bawić się w berka, rzucać w ciocię fotograf śnieżkami (rodzice mnie bronią - jeszcze nie oberwałam) i serio dobrze się bawić!
Zapraszam Was w sezonie zimowym 2025/2026 po zimowe piękne wspomnienia:)