17/01/2021
Kolejny rok na tym samym przystanku...
Początek roku to kilka zmian, które postanowiłem wprowadzić do swojej codzienności. Nie nazwę tego górnolotnie postanowieniami, gdyż poprzedni rok chyba jasno dał wszystkim do zrozumienia, że tak jak mówi znane powiedzenie „jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość”. Także dziś o zmianach:
Pierwszą z nich jest walka o lepszą formę. Praca w domu sprawia, że człowiek zbyt często zagląda do kuchni i na pewno nie muszę Wam tłumaczyć czym to się kończy 🐷 Bieganie pozwala mi się zresetować i odstresować po pracy, tak że kilku dniach nie mogę doczekać się kolejnego treningu. Tu serdecznie polecam aplikację Nike Running Club i trenera 🏃🏼♂️
Drugą zmianą jest czytanie i ograniczanie korzystania z telefonu przed snem. Sukcesem jest fakt, że w ciągu dwóch miesięcy przeczytałem już trzy książki (seria Ukryta Sieć przeraża rzeczywistością, która wcale już nie wydaje się tak nieprawdopodobna), a jest to więcej niż suma z ostatniego roku 👀
Trzecią zmianą nad którą pracuję, to wcześniejsze wstawanie, ale tutaj nie ma się jeszcze czym chwalić, bo jak narazie to prawie każdego dnia przegrywam 🙈😂
A Wy co postanowiliście zmienić w 2021 roku?